To kampania zrodzona z buntu wobec rządów PiSu

Powstała bez pieniędzy, wśród kilku znajomych, których łączy jedno: niezgoda na niesprawiedliwość. W ten sposób mówimy obecnej władzy: Dość! Wyłączamy Was! 13 października mamy szansę to zrobić i zagłosować w wyborach na opozycję. Potrzebne są nasze głosy, to oczywiste. Ale potrzebne są także głosy tych, którzy do tej pory nie chodzili na wybory – ciotki ze Skierniewic, kolegi z uczelni, sąsiadki z drugiego piętra. Jak myślisz, ile jest takich osób w Polsce, które nie głosują? 5, 10, 15 milionów? Ostatnia odpowiedź jest prawdziwa. Co drugi Polak i Polka nie idzie głosować! Wystarczy, aby każdy z nas przekonał trzy osoby do głosowania na opozycję, żeby wygrać wybory. Jeśli nie wiesz jak to zrobić – instrukcję znajdziesz na tej stronie. Póki piłka jest w grze, wszystko jest możliwe!

Dlaczego ludzie nie chodzą do wyborów?

Powody mogą być prozaiczne – ciotkę mogą boleć nogi, a kolega z uczelni przeprowadził się i nie wie, jak się zapisać na wybory w nowym miejscu. Jak ich przekonać? Po pierwsze umówić się na spotkanie, żeby porozmawiać osobiście. Po drugie nie zrażać się pierwszym „nie”: nie interesuje mnie to”, „nie mam czasu”, „i tak się nic nie zmieni”. Pierwsze „nie” jest najczęściej automatyczne i bez zastanowienia. Trzeba je po prostu „przeskoczyć”. Komiksy pokazują szybkie riposty, które pozwalają przejść dalej.

Ludzie nie chodzą do wyborów także dlatego, że nie wiedzą na kogo oddać
głos. Sprawdź, kto z opozycji (Lewica, Koalicja Obywatelska) startuje w
okręgu ciotki albo kolegi z uczelni i pokaż 1-2 osoby, na które warto
zagłosować.